Elektryzujące się włosy zimą – dlaczego tak się dzieje i jak temu zaradzić? 5 sposobów
Zdejmujesz czapkę, a Twoje pasma unoszą się do góry, przyklejają do twarzy i „strzelają” przy każdym dotyku? To standardowy scenariusz w sezonie grzewczym. Jeśli zastanawiasz się, co zrobić, żeby włosy się nie elektryzowały i wreszcie wyglądały gładko, ten poradnik jest dla Ciebie.
Przeanalizowaliśmy fizykę tego zjawiska i przygotowaliśmy zestawienie rozwiązań – od domowych płukanek, po nowoczesną stylizację powietrzem, która (w przeciwieństwie do tradycyjnej prostownicy) zapobiega puszeniu.
Dlaczego włosy się elektryzują?
Odpowiedź na pytanie dlaczego włosy się elektryzują, leży w poziomie nawilżenia. Zdrowy włos zawiera około 10% wody. Zimą, gdy na zewnątrz panuje mróz, a w pomieszczeniach działają kaloryfery, wilgotność powietrza drastycznie spada.
Włosy oddają swoją wodę do otoczenia, stając się suche. Suchy włos to doskonały izolator, na którym gromadzą się ładunki elektrostatyczne (jednoimienne jony, które się odpychają). Dodaj do tego tarcie o syntetyczny szalik lub czapkę i otrzymujesz efekt „lwa” na głowie. Kluczowa zasada: Im bardziej zniszczone i suche włosy, tym mocniej się elektryzują, ponieważ mają otwarte łuski, przez które ucieka wilgoć.
Co na elektryzujące się włosy? Pielęgnacja
W walce z fizyką musisz zacząć od mycia. Oto co polecają trycholodzy:
- Postaw na emolienty: Zimą Twoje włosy potrzebują dociążenia. Szukaj odżywek i masek zawierających naturalne oleje (arganowy, migdałowy) lub masła. Tworzą one na włosie ochronny film (okluzję), który zatrzymuje wilgoć w środku.
- Zakwaszanie (domowy sposób): Ostatnie płukanie wykonaj chłodną wodą z dodatkiem octu jabłkowego. Kwaśne środowisko domyka łuski włosa, czyniąc je gładszymi i mniej podatnymi na elektryzujące się włosy.
- Jedwabna poszewka: Bawełna jest szorstka i trze o włosy w nocy. Jedwab jest gładki i nie generuje ładunków elektrostatycznych.
- Uwaga na humektanty (gliceryna, aloes): Zimą nawilżanie może być pułapką. Jeśli użyjesz czystych nawilżaczy bez „domknięcia” ich olejem, w suchym zimowym powietrzu oddadzą one wodę na zewnątrz, potęgując puszenie. Zasadę masz prostą: zimą humektanty stosuj tylko pod warstwą emolientów.
Co zrobić, żeby włosy się nie elektryzowały podczas stylizacji?
Większość poradników sugeruje: „Zimą odstaw prostownicę”. Mają rację, ale tylko w przypadku starych urządzeń z rozgrzanymi płytkami. „Prasowanie” włosa w temperaturze 200°C w zimie to najszybsza droga do jego przesuszenia, a suche włosy to… włosy naelektryzowane.
Jak więc mieć prostą fryzurę bez efektu „siana”? Rozwiązaniem jest zmiana technologii na prostowanie powietrzem.
Dlaczego aeroprostownica SilkyAir Trinity to „game changer” zimą?
- Suszenie i prostowanie w jednym: Trinity stylizuje włosy, gdy są jeszcze wilgotne (tryb Wet-to-Dry). Dzięki temu nie przesuszasz ich najpierw suszarką, a potem prostownicą. Mniej ciepła = więcej zachowanej wilgoci.
- Neutralizacja ładunków (Efekt jonizacji): Tradycyjne prostownice często generują tarcie, które elektryzuje włosy. Aeroprostownica Silk’n wykorzystuje pęd powietrza, który nie tylko wygładza łuski, ale działa antystatycznie, neutralizując jony dodatnie odpowiedzialne za „fruwanie” kosmyków.
- Brak ekstremalnych temperatur: Urządzenie stale monitoruje temperaturę, nie dopuszczając do spalenia końcówek – a to właśnie zniszczone końcówki elektryzują się najmocniej.
Wskazówka: Stylizacja powietrzem sprawia, że włosy są bardziej elastyczne i „mięsiste”, dzięki czemu lepiej znoszą kontakt z czapką.
Elektryzujące się włosy – jak temu zaradzić w ciągu dnia? Szybkie triki
Nawet najlepsza pielęgnacja może przegrać w starciu z akrylowym swetrem. Co na elektryzujące się włosy w sytuacjach awaryjnych?
- Zmień szczotkę: Plastikowe grzebienie to generator prądu. Zainwestuj w szczotkę z naturalnego włosia lub drewniany grzebień.
- Nawilżacz powietrza: Jeśli w Twoim biurze lub sypialni wilgotność spada poniżej 40%, włosy będą się puszyć. Mały nawilżacz może zdziałać cuda.
- Olejek w torebce: Gdy poczujesz, że włosy zaczynają „fruwać”, rozetrzyj kroplę jedwabiu lub olejku w dłoniach i delikatnie przejedź po długości pasm. Zneutralizuje to ładunki.
- Trik z kremem do rąk: Zapomniałaś olejku? Rozetrzyj odrobinę kremu do rąk w dłoniach (tak, by prawie zniknął) i delikatnie „zgaś” nim odstające włosy. Uważaj tylko, by nie przetłuścić nasady!
Podsumowanie
Zima nie musi oznaczać rezygnacji z idealnej fryzury. Kluczem do sukcesu jest nawilżanie (emolienty) i bezpieczna stylizacja. Zamieniając tradycyjną „prostownicę-żelazko” na aeroprostownicę Trinity od Silk’n, eliminujesz główną przyczynę elektryzowania się – przesuszenie.